sobota, 29 czerwca 2013

POST 10: apel do pana z czwartego z naprzeciwka!

Człowieku z czwartego piętra!
Twoja płyta Modern Talking naprawdę znudziła się całemu osiedlu! I te wieś-klimaty także... Głowa mnie od tego boli, a nie sposób to zagłuszyć...
Twoi sąsiedzi mają oczy, wiesz?, lecz po tym co widzą w (nie tylko!) ciepłe dni, zapewne mają ochotę je sobie wydłubać. Proszę cię!, bardzo!, nie wychodź w samych skąpych majciochach na balkon. Żebyś jeszcze wyglądał jak Beckham, czy ktoś tam... Ale twój włochaty, piwny brzuch jest odrażający! Powtórz żonie, żeby rozbierała się w głębi pokoju, a nie w otwartych drzwiach balkonu.
Jeśli chcesz robić u siebie dyskotekę, zainwestuj w jakieś światła, lepszy sprzęt grający. I rób to z zamkniętymi oknami. Nie wszyscy chcą to słyszeć! Albo wyjedź sobie na działkę. Zapewne taką posiadasz.
A po imprezie prościej (i ładniej!) jest zwyczajnie wynieść flaszki z domu, a nie wyrzucać je przez balkon. Pewnego razu jedna wylądowała mi 1,5 metra przez nogami. Dobrze, że wolno szłam!

tym co robisz zdradzasz, że JESTEŚ rasowym WIEŚNIAKIEM!


Nie pozdrawiam, Wera.
_____________________

Obraz typowego osiedla. Może śmieszyć, może przerażać.
Nędza, rozpacz, patologia.
Kto produkuje takich ludzi?!
Skąd się oni biorą!?
Dlaczego psują moje miejsce zamieszkania?!

-Przyczyniła się do tego 'wielka emigracja' ludności wiejskiej do miast.

Po co im to było? - żeby zrobić komuś na złość!


POST-MIĘDZY-POST: ciekawe sentencje i cytaty warte pamiętania

Nie lubię cytatów. Ani sentencji tym bardziej. W ogóle, czy sentencja to nie to samo co cytat? Wszystko jedno! Chodzi o zdania, które brzmią mądrze, a ja w porywach je rozumiem.
Każdy cytat ma w sobie coś mądrego, jednakże nie każdy do mnie trafia.
Przeczytałam ich w życiu bardzo dużo. Są to urywki z książek, wywiadów, czasem filmów. Zawsze je zapominam, nawet jeśli powiem sobie 'O! to mądre! Na pewno tego nie zapomnę!' Zawsze zapominam! :D
Toteż postanowiłam utworzyć posta z czymś takim. Może go nigdy nie opublikuję... Postaram się go jednak uaktualniać zgodnie z przeczytanymi 'mądrymi zdaniami'.

Kolejność ważności zdecydowanie przypadkowa.

"Nie ma powodu, by nie mieć przyjaciół. 
Wręcz przeciwnie. Ale nie sądzę, że powinieneś mieć przyjaciół, jeśli nie chcesz poświęcać im czasu.
Ja nikomu nie poświęcam czasu."
Charles Bronson w wywiadzie dla Harry'ego Crewsa, zaczerpnięte z książki Kena Burena 'Londyński bulwar'

"Uczynek jest zły tylko wtedy, gdy dasz się złapać"
The Sims 3: Studenckie życie

"Flip flop, Pancake butter.
Killed a man without his mother.
slip slap,
Baseball cap."
Wykopane na YouTube. Nie wiedzieć czemu, rozbawiło mnie to. (wspomniałam już kiedyś o swoim drętwym wakacyjnym poczuciu humoru?)


"Zahamowania nie rosną na drzewach - wymagają cierpliwości, skupienia, oddanych i pełnych poświęcenia rodziców, no i posłusznego, pracowitego dziecka, a już po kilku latach wyrośnie z niego wiecznie spięty, zablokowany człowiek."
Phillip Roth, "Kompleks Portnoya"

"Nie lubię odwoływać spotkań, a jeszcze bardziej nie lubię się spóźniać."
Amancio Ortega (z książki 'Człowiek, który stworzył Zarę')

"Szesnasty rok życia to bardzo zły moment na to, by dowiedzieć się, że nie ma się zadatków na geniusza."
John Fowles, "Mag"

"Kanony urody przemijają szybko, równie szybko rodzą się nowe. 
A tak naprawdę to nie ma brzydkich kobiet; są tylko takie, które nie pasują do obowiązującego kanonu piękna."
Moja prezentacja maturalna. Z podsumowania.

"Urodziłem się jak każdy, ani głupi ani mądry. Potem uczyłem się, poznawałem, myślałem i stałem się mądrzejszy niż na początku. TO zasługa pewnie dobrych genów, pewnie otoczenia, pewnie też mojego własnego wysiłku. Dzięki temu dzisiaj umiem odróżnić badziewie od czegoś wartościowego."
florianf z filmweb. Cytat zrobił fajny, całkiem mądry, ale gust filmowy człowiek ma dziwny. I wdał się w bezowocną dyskusję, co uwłacza 'ynteligencji' człowieka.

czwartek, 27 czerwca 2013

POST 9: zakupy, kłamstwa, smutno, śmiesznie

Kupiłam coś. Syf. Musiałam zwrócić. Zwróciłam. Trochę żałuję. Mam nadzieję, że NICZEGO się nie dopatrzą i zwrócą mi szmal. Wtedy kupię sobie coś innego! >:D

Kłamałam, że nie używałam. Używałam! 
Kłamałam, że się uczyłam. Oczywiście, że się nie uczyłam! 
Kłamałam, że jestem wdzięczna. Kiss my ass, bitch!
Kłamałam, że lubiłam. Hejtowałam!
Lubię kłamać! :)

Smutno mi, że zrobiłam tyle rzeczy. Teraz żałuję. Bezpotrzebnie się odzywałam, kiedy nie musiałam. Mówiłam głupie rzeczy. 
Smutno, że obrażałam innych. Nie jestem zła. Jestem zła. 
Nie wiem - jest mi smutno.
Jest mi niewyobrażalnie smutno, że źli ludzie zabili (-?) Freddiego L. (kolejnego Freddiego!, ale w innym serialu...). Nie wiem, czy przeżył, i pewnie się nie dowiem, bo kolejnego sezonu nie będzie. :(

-Jestem głupia. 
-Wcale nie.
_______________________________

Dzisiaj, będąc w 'wielkim mieście' stanęliśmy na parkingu. 'Strzeżonym'. Facet pobierał opłaty za 15-minutowy postój. Cóż... Nieważne! Śmieszne było to, że jak już facet został sam, wyciągnął książkę. I to nie byle-jaką książkę! Usiadł sobie człowiek na swoim krzesełku, i wyciągnął Zmierzch: Przed świtem! HAhahahhah! Rozbawiło mnie to, bo wydawałoby się, że to jest książka dla rozpaćkanej młodzieży płci żeńskiej, a tu: zdecydowanie facet. Po 40tce. 

Mam drętwe poczucie humoru. Jest beznadziejne!
_______________________________

Oooh! Poza beznadziejnym poczuciem humoru, mam też beznadziejne życie towarzyskie!

Złapałam w bibliotece kilka fajnych książek. Mam nadzieję, na udany początek wakacji! :D
_______________________________

Polecam sklep hi-everybody.com. Można tam znaleźć niebanalne koszulki (i inne) z ciekawym przesłaniem. 
_______________________________

Pozdrawiam? Tak! :)



poniedziałek, 3 czerwca 2013

POST 8: urodziny i ja

Do moich 18 urodzin pozostało kilka dni. Nie cieszę się. Przygnębia mnie to. To względnie dziwne, bo zazwyczaj hucznie celebruje się 'osiemnastkę'. Bynajmniej, ja nie zamierzam obchodzić ich wcale! 18 urodziny wyznaczać mają granice dojrzałości. Po większości ludzi którzy osiągnęli ten wiek wcale tej dojrzałości nie widać. Tacy ludzie mają odpowiadać za samych siebie?! - boję sie!


Rodzice moi od grudnia planują moje urodziny, a ja od grudnia próbuje im wyjaśnić, ze zwyczajnie nie chcę tych urodzin obchodzić. powodów jest wiele:
*Obchodzenie 'osiemnastki' jest zbyt popularne. Dlaczego na przykład nie obchodzi się tak 'dwudziestki'? albo dlaczego nie 23 ?!
*źle mi się kojarzy
*Życzenia, nie lubię życzeń, szczególnie tych wylewnych
*'Sto lat, stoo lat, niech... blah-blah-blah' - chyba każdy czuje się wtedy niekomfortowo!
*okazja do się-schlania i to wcale nie dla mnie! :|


I właśnie dlatego odmawiam. :)



Z trzeciej strony, te urodziny to żniwa na pieniądze! Więc może jednak warto? ;)