niedziela, 25 maja 2014

POST 21: przez miesiąc

Mija miesiąc odkąd skończyłam szkołę. Jutro mam ostatni egzamin!
Teraz tylko znaleźć odpowiedni kierunek studiów!

Moje zmartwienia z miesiąca?
to:
○ to, że nie znajdę przyjaciela... tak nigdy przenigdy...
pociesza mnie jedynie to, że bff Mikaela Bloomkvista, (damn, jak ona miała...), Erica!, zapoznała się z nim na studiach, i ta przyjaźń przetrwała przez około 20 lat. 
○ to, że nigdy nie uda mi się pozbyć niechcianych włosków. Pierdzielone odrastają, a jest gorąco i trzeba wskoczyć w szorty!
wierzę w depilację laserową, ale nie wierzę, że uda mi się na nią kiedyś zarobić.
○ to, że nigdy nie znajdę męża. Starzeję się, więc zaczynam się o to martwić. jestem specyficzną osobą i mam pewne wypaczenia moralne i psychiczne, ale potrafię się dostosować! :D naprawdę! :D
○ że utknę w tym nudnym-jak-pizda mieście na zawsze, z rodzicami, gdzie wyszscy niemal mnie znają (przez rodziców), i nie będę mogła nawet pobluzgać w parku z... ekhm... znajomymi...

Sukcesy z miesiąca?
○ względnie podołałam maturze z historii. Względnie, bo nauczyłam się baaaardzo dużo w dość krótkim czasie, i na egzamin poszłam z ogromną wiedzą, ale niestety Centralna Komisja Egzaminacyjna postanowiła pójść w zupełnie innym kierunku i pojawiło się pełno z-dupy-wziętych pytań: do obrazków, uzasadnij-że, i na-podstawie-tekstu-źródłowego-określ. Pytania te odnosiły się do wszystkiego, i niczego w zasadzie. 
A na lekcjach historii ani razu! nie pojawił się naprzykład Mao Tse Tung, albo konflikt między Stalinem, a Hitlerem, albo jakaś katastrofa z lat 50 na targach poznańskich. Pozdrawiam Komisję! Chuj wam w dupę! :)Ale z siebie jestem dumna. Potrafię wymienić przynajmniej wszystkich królów Polski!
○ zamówiłam płytę Kasabian. Nową, pre-order, signed, limited. Ale jeszcze 2 tygodnie do wysyłki.
○ usunęłam tę uzależniającą grę z telefonu! Uszczęśliwiłam tym samym kilku graczy 'oddając' im swoje zasoby. No i oddałam go do naprawy, ale serwis gunwo zrobił.
○ nie piłam.
○ a gdy zrobiło się ciepło, wskoczyłam w szorty i wyszłam na miasto. A ludzie męczyli się w długich spodniach. Ja się przynajmniej OPALIŁAM! JA!

Wywalczyłam pilota dziś wieczór. Pilot = władza. I obejrzałam finał Project Runway. Kolekcja Sieradzkiego bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Była nowatorska, trochę kosmiczna i w moich oczach totalnie odmienna od tego, jak ją opisał. Gratulacje JACOB, ale wyjątkowo wolałam Maćka.

Miejsce na ipodzie zapełnia się audiobookami.

Filmy z biblioteki na mnie czekają.

więc...
#pozdro!


_________________________________________________

na bieżąco aktualizuję posta z cytatami, lista rośnie, więc polecam czasem zajrzeć.
→click!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz